20 Grudzień 2017 o 00:00
iBOOD

Philips Sonicare DiamondClean + Airfloss

Philips Sonicare DiamondClean + Airfloss

W tej ofercie znajdziesz nie tylko jedną z najlepszych szczoteczek elektrycznych - Philips Sonicare DiamondClean, ale też irygator do jamy ustnej Philips Airfloss.

Specyfikacja

Producent: Philips
Typ: HX8491/03
Gwarancja: 2 lata


  • Doskonała higiena jamy ustnej
  • DiamondClean + Airfloss
  • Timer i 5 trybów pracy

Sprawdź broszurę produktu

W zestawie
Rączka AirFloss Ultra
Rączka DiamondClean
Końcówka DiamondClean
1 końcówka sprejową
Stacja dokująca
Szklanka ładująca
Etui podróżne z ładowarką USB

 

 

20 Grudzień 2017 o 01:19
duda_86 Użytkownik

Na Ceneo od 899. Ktoś ma? Jak się sprawdza?

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 02:05
L4U Użytkownik

Sprawdza się super, lepszych produktów tego typu obecnie nie ma.

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 09:29
zbyszekz10 Użytkownik

Dużo zależy od indywidualnych upodobań.

Mnie Philips nie pasuje, mam najwyższy model sprzed 2 lat (bez irygatora) i w najbliższym czasie wrócę do Oral-B.

Philips jest za delikatny, nie czuję żeby czyścił :-) – to najważniejsza wada. W zasadzie używam jej prawie jak manualnej.

Z innych detali: po czasie programu wyłącza się – a przydałoby się czasem jeszcze potrzymać chwilę.

Szklanka ładująca wygląda super, ale na dnie zbiera się osad i jak się nie umyje co dwa-trzy dni to wygląda nieestetycznie, poza tym niedbale wrzucona szczoteczka nie ładuje się wystarczająco. Trzeba pamiętać aby od czasu do czasu ustawić ją w pionie.

Futerał podróżny  mógłby by pozwalać na ładowanie z USB ale nie może to być byle jaka ładowarka – oryginalna ma 5W, a na dokładkę końcówka z mini USB jest już nie używana w innych urządzeniach.

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 02:29
bontekgsm Użytkownik

Dajcie spokoj z ta cena….za 50-70 zl polecam to samo nazywa sie Alfawise s100 lub kolo 100-120 zl Xiaomi Socars 3. Nie jestem fanem Sraomi dodam ale efekt po uzyciu Philipsa za 1000 zl czy tych chinskich za 50-100 zl bedzie taki sam

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 03:49
L4U Użytkownik

Po 1 nie będzie taki sam, po drugie pokazujesz chińskie badziewie. Oczywiście zwłaszcza Xiaomi daje rade jak na swoją cenę, ale nie nie porównuj Opla do Mercedesa. Choć faktycznie efekt będzie podobny, i tym i tym dojedziesz do celu, ale zauważ, że nie wszyscy jeżdżą tanimi samochodami. Tutaj dodatkowo masz najnowszy irygator w unikalnej przenośnej technologii. Kup szczoteczkę manualną będzie najtaniej, albo uzbieraj na soniczną z lidla też nie jest zła.

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 08:18
darco3 Użytkownik

mam szczoteczkę sonicare z tańszych modeli i kupiłem socars 3, szczerze mówiąc philips jest słabszy, ale może topowe modele są lepsze, irygator philipsa natomiast mega wygodny, ale one wszystkie padają po roku, dwóch

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 08:48
slavOy85 Użytkownik

Nie bede dla samego irygatora kupowal szczoteczki za tyle kasy. Xiaomi ma prawie identyczna glowke i tyle samo lub wiecej obrotow/min czyli praktycznie identyczne parametry. To czemu ma byc gorsza? Jak widze ze Socars 3 kosztuje 250zl co jak na xiaomi nie jest malo to wiem, ze warto wydac kase.

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 09:03
darco3 Użytkownik

socars 3 kosztuje poniżej 40$, to raczej 150zł nie 250zł

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 09:05
darco3 Użytkownik

google -> soocas x3 coupon

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 13:24
slavOy85 Użytkownik

Ja kupowalem za 250, nie bylo taniej wtedy.

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 09:16
holo84 Użytkownik

Jeśli ktoś myśli o kupieniu:

 

1. Jedyne plusy szczoteczki sonicznej to wygoda i faktycznie lepsze usuwanie kamienia przy dziąsłach. Uczucia “domycia” zębów zwykłą szczoteczką nie zastąpi. Ci co twierzą inaczej to alnbo takiej nie mają i mądrkują w internetach, albo dali sie nabrać reklamie i głupio im przyznac że sie sfrajerzyli na 8 stówek.

Osobiście używam sonicznej rano w pośpiechu i czasem przed snem jak jestem zmęczony i nie chce mi się machać manualną. Nie wyobrażam sobie używać tylko jej.

 

2. Żadna szczoteczka nie zastępuje nitki i płynu, powie wam to każdy stomatolog. Więc reklamy o czyszczeniu między zębami można włożyć między bajki. Chyba że ktoś ma klocowate zęby co 5 metrów jak pnie w ściętej puszczy. Albo jest niemytym cebulakiem z gatunku tych, co uważają dezodorant za prysznic.

 

3. Sonicary generalnie nie są warte swojej ceny. Sam żałuje, że tych 3 stówek nie wydałem na xiaomi, następnym razem pewnie tak zrobie. Pomijając nawet stosunek ceny/możliwości, ich żywotność to żart. Moja popsuła się po … 6 tygodniach. Kolejne 2 tygodnie spędziła w serwisie aż odesłali mi nową. Ta działa, ale nie mam złudzeń że nie skończy jak u połowy właścicieli – w koszu miesiąc po upływie gwarancji. Phillips to nędzna firma i szczoteczki nie są wyjątkiem, robione są na 2 lata + ileboziada.

 

Odradzam tylko kupowanie typowo chinskich wynalazków czy szczoteczek z lidla. Mniejsza nawet z ich mozliwościami, kwestia zdrowia. Końcówki może wyglądają podobnie ale podejrzewam że robione sa po taniości i mają ostro ścięte włosie, a to przy 30 tys ruchów na minutę bardzo szybko zniszczy szkliwo. Co by o phillipsie nie powiedzieć, oryginalne końcówki na pewno jakies zachodnie standardy spełniają.

Dla mnie tez soniczna jest jednak lepsza niż rotacyjno pulsacyjne Oral B, znacznie mniej bolą wrażliwe zęby niż od tłuczenia tych wiertarek. Ale większość dentystów faktycznie używa Oral B, więc może kwestia indywidualna. No i tamte są tańsze, w zakupie i użytkowaniu, do tego na pewno ich żywotność jest znacznie lepsza.

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 13:11
czlowiek_myslacy Użytkownik

W wypowiedzi kolegi holo84 jakby taki 2głos. Szczoteczka soniczna słaba a jednak lepsza ;)

Ja używałem elektrycznej (mechanicznej) oral-b (jakieś 2 modele), aktualnie od kilku lat soniczną Oral-B Pulsonic Smart Series (to był chyba najwyższy model z monitorkiem). Także moje doświadczenia nie są na podst. reklam.

Powiem tak, faktycznie pierwsze uczucie było bardzo dziwne, tak jak kolega wyżej opisał jakby zęby nie umyte, ale jak językiem po zębach przejechałem to uczucie jakby zęby jakimś dodatkowym środkiem umyte, ciężko to opisać ale to tak jakby zęby były na maksa wyczyszczone, język nie chciał się ślizgać po zębach.

Dodatkowo co roku przynajmniej 1x miałem coś robione u dentysty + usuwany kamień 1x w roku. Używając sonicznej w przeciągu 4 lat miałem 1x uzupełniane wypełnienie, ale to dlatego, że się wykruszyło. O usuwaniu kamienia zapomniałem, chociaż pytam dentystkę czy nie ma potrzeby.

Soniczną myje się trochę inaczej, nie powinno się szorować tak jak ręczną, a wręcz raczej zalecają przytrzymać końcówkę w jednej pozycji żeby zadziałał efekt soniczności :) W tego typu szczoteczkach sprawę czyszczenia i usuwania bakterii załatwia kawitacja (tzw. bąbelki).

Ciekawe jak to jest w przypadku szczoteczek ultrasonicznych/ultradźwiękowych?

Zastanawiałem się czy nie dają jeszcze lepszych efektów. Dziwne tylko, że oral-b czy Philips nie produkują takich.

Co do irygatora to niedawno kupiłem PHILIPS SONICARE AirFloss HX8212. Z premedytacją kupiłem poprzedni model bo było sporo opinii, że nowszy model HX8331 (ultra) daje słabszy strumień i nie wypłukuje tak dobrze jak wcześniejszy model.

Jak dla mnie świetne rozwiązanie, bo zabawa z nicią chwilę trwa i tak szczerze mówiąc to bardzo rzadko używałem nici. Irygator załatwia sprawę w ~30 sekund :) A i można używać w irygatorze również płynu do płukania.

Może i nić jest lepsze ale co z tego jak się nie używa :)

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 10:17
leCyk Użytkownik

Niestety, aktualne modele szczoteczek Philipsa to badziew. Mam taką, a w rodzinie są jeszcze dwie. Moja była już w naprawie z powodu akumulatora. Nie wiem co zrobili, ale aku teraz trzyma 8 (słownie osiem) uruchomień, po 2 minuty. Z pozostałych dwóch jedna do wyrzucenia (jest na gwarancji, ale nie ma dowodu zakupu), druga też padła!

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 12:10
H4mm3R Użytkownik

Tydzień temu kupiłem FlexCare i żałuję że nie zrobiłem tego wcześniej. Jeśli chodzi o mycie to rewelacja.

Chyba nie ma produktu który zadowoli 100% klientów i nigdy się nie zepsuje. Więc jakbym miałbym się opierać na tych negatywnych opiniach niektórych użytkowników to chyba dalej bym używał zwykłej szczoteczki. Trzeba kupić, przetestować i jak nie pod pasuje do zwrócić.

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 12:11
alienco Użytkownik

“Uczucia “domycia” zębów zwykłą szczoteczką nie zastąpi” – wybacz ale to bzdura i jak widać jest to bardzo subiektywne. Ja dopiero po sonicznej czuję super umyte zęby. Irygator jest świetny.

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 12:48
L4U Użytkownik

Większość z was takie głupoty pieprzy… Wszystko rozbija się o to że nie chcecie tyle zapłacić. I nikt wam nie karze! Są tańsze zamiennik i sobie je wybierajcie. Chińskie z niby podobnymi główkami. Jakie będą tego skutki nie wiadomo, ale ważne że taniej… Tylko musicie wiedzieć że wszystkie te szczoteczki są wzorowane na Sonicare! Muszą być tańsze bo cena nie zawiera know how. No i zdajcie sobie sprawę że cena w Polsce to w 50% podatki, koszty pracy i unijne regulacje. Kupując w Chinach tego nie macie bo tam tego niema, a nawet liczycie na ominięcie cła.. Wasz wybór. Każdy wybierze to na co go stac, nie każdy musi mieć markowy produkt.

Domykanie zębów szczoteczka manualna? Ile ruchów nią zrobisz? Jak bardzo cisniesz ja do zębów

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 12:53
L4U Użytkownik

I jak mocno niszczysz sobie tym szkliwo i dziąsła? Poczytaj opinie o szczoteczkach, wszędzie będziesz miał opis że nawet Oral-B nie daje takiego poczucia czystości jak Sonicare co ja potwierdzam. Ta szczoteczka nie cisniesz zębów ani nią nie ruszasz, tylko przykładasz a resztę załatwia kawitacja. Usuwa kamień i czyści przestrzenie międzyżebrowe. Owszem ważne jest nitkowanie, ale właśnie po to masz tu irygator. Mega wygoda.

Jedyna wada Sonicare to padająca bateria, najprawdopodobniej dostaje się wilgoć, możne od nadmiernego ciśnienia główka, nie wiem. Ale pewnie pada 1 na 100 tylko głównie opinię pisza osoby niezadowolone. Philips w czasie gwarancji wymienia szoczteczki,

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 13:00
L4U Użytkownik

A po gwarancji można niedrogo kupić sama rączkę lub wymienić baterię.

Programy są 2 i 3 minutowe, zawsze można włączyć od nowa, ale to chyba normalne że po skończonym myciu powinna się wyłączyć. Szczoteczka daje też znać pomiędzy zmianami sfer mycia. A ładowanie w szklance robię raz na 2 tygodnie, na skos bo tak ma być, przez noc naładuje do pełna.

Pisze z doświadczenia. Od lat używam szczoteczek elektrycznych, najwyższych modeli Oral-B oraz obecnie diamond clean. Nie wprowadzajcie ludzi w blad.

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 13:22
czlowiek_myslacy Użytkownik

Oral-B też ma soniczną – Pulsonic Smart Series + SmartGuide, a właściwie to miał i to dziwne, że nie była dostępna w sprzedaży w Polsce.

Używam od 4 lat i gdyby padła to z pewnością kupiłbym ponownie soniczną, ew ultrasoniczną (tu nie wiem tylko czemu philips i oral-b nie produkują takich).

Irygatora używam od niedawna i również potwierdzam super sprawa. Mam Philipsa, mam nadzieję, że nie padnie za szybko bo faktycznie jest sporo awarii związanych z zasilaniem.

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 14:01
darco3 Użytkownik

>Chińskie z niby podobnymi główkami.

ta od xiaomi ma włosie dupont

Muszą być tańsze bo cena nie zawiera know how.

zawiera, xiaomi współpracował z philipsem przy pracy nad swoją

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 13:25
Qazzy Użytkownik

Jeśli ktoś jest zainteresowany to mam do oddania kod na 20zl “na cały asortyment do jednorazowego użytku”. Ważny do 21.12.
swoBFk1M

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 17:49
alienco Użytkownik

Jeszcze jest?

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 18:45
Qazzy Użytkownik

nie wiem, sprawdź :P
kod podałem we wpisie ;)

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 13:34
slavOy85 Użytkownik

Zaraz sie wszyscy obsrają z powodu mycia zębów :D

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 14:44
kosi_ Użytkownik

Ja natomiast przesiadłem się z Oral-B na Philipsa i takie same uczucia towarzyszyły mi gdy przesiadałem się z malucha do Passata lata temu. Ktoś pisał, że Philipz nie myje i uzywa w zasadzie jak ręcznej. No jest różnica, tak jak wiercenie w cegle z udarem, tylko po co udar jak precyzyjniej wywiercisz bez? Moim zdaniem technologia soniczna jest dużo skuteczniejsza niż kręcąca się główka. Świetnie czści przestrzenie między zębami, z czasem znika kamień z tyłu zębów itp. Dla mnie jest przepaść. Myślałem nad chińczykiem, ale dostępność i cena zamienników (wkładów) do Philipsa przesądziła (a i liczba drgań, która w chińczykach jest niższa). Zamienniki są przyzwoite i mega tanie, nie rozsypilują się jak te do oral-B. Ja mam zestaw 2 szczoteczki w cenie 500 zł i myśle, że za dużo bajerów to zbuteczność. Generalnie szczoteczka super, nie koniecznie natomiast tak wysoki model.

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 15:38
agent51 Użytkownik

Philips to dno! Szczoteczka nie jest warta wiecej niz 50zł.

Obecnie jakość trzyma z popularnych marek tylko Panasonic! Z mniej popularnych, tańszych zdecydowanie polecam Xaomi.

Odradzam zatem wszystkim zakup tego dziadostwa.

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 16:33
kosi_ Użytkownik

Wklady do tych ktore wymieniles sa w zaporowych cenach i kiepska dostepnosc. Ciekawe czy porownywales osobiscie czy naczytales sie głupot. Ja ma Philipsa i do “dziadostwa” daleka droga. Bateria trzyma 3tyg bez problemu, a czyści wyśmienicie. Zaleta jak pisalem sa przyzwoite zamienniki za grosze (kolo 2zł).

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 17:45
netkret Użytkownik

Niedawno jak byłem w gościnie to w łazience zrobiłem sobie irygację dupska taką szczoteczką.Nie wiedziałem do czego to służy.Dopiero wieczorem zobaczyłem że mili państwo u których się zatrzymaliśmy  myją tym zęby :-))

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 17:51
ficmiet Użytkownik

Szczoteczka rewelacją, mam jej odpowiednik biały. Natomiast Airfloss, świetny pomysł, bardzo fajne uczucie uderzenia wody w dziąsła, ale niestety przestają działać po kilkunastu użyciach. Przeszedłem ich kilka i się poddałem. Chciałbym taki produkt, ale niestety Philips ich nie dopracował.

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 18:06
krzysiek.81 Użytkownik

…jeżeli się używa tak jak “netkret” pisze w komentarzu wyżej … to może się zatykać ;)

Odpowiedz

20 Grudzień 2017 o 18:24
Jbart Użytkownik

Gdyby nekret sobie zrobił, to co mówi, to pisałby do nas z chirurgii :)  Airfloss tak napier…, że lepiej dobrze celować w szczeliny międzyzębowe. Kupiłem tutaj i używam raczej okazjonalnie, na codzień wolę nitki dentystyczne i szczoteczki międzyzębowe. Ogólnie to raczej jestem zdania, że warto mieć, ale więcej niż te ~250zl, które zapłaciłem na iboodzie, nie dałbym…

Odpowiedz

Musisz być zalogowany aby wysłać komentarz.

Potrzebujesz nazwy użytkownika aby komentować na forum. Kliknij w przycisk poniżej aby wybrać nazwę.